-
Niedziela, 31 stycznia 2010
-
I wiecie państwo co? Nie mam nic, czym mógłbym sensownie nagrywać filmiki. Szczytem moich możliwości jest 15 minut w 640x480.
-
Cała karta (2 GB) podobno starczy mu na 16,5 minuty filmu w 640x480. Albo 46 minut w 320x240. Pełnometrażowy film w 320x240 zmieściłby się na DVD!
-
I nie jest to żadne HD, gdzie tam! 640x480 pikseli.
-
Mój aparat jest magiczny. 11 sekund filmu, 20 MB.
-
-
Szczyt paranoi - przez webowy odbiornik krótkofalowy zlokalizowany w USA słucham Voice of Korea [Północna].
-
Wróciliśmy przed piątą. W sumie, nie było źle.
-
-
Sobota, 30 stycznia 2010
-
Zaczynam się szykować. Relacji ze studniówki na blipie nie będzie, muszę mieć trochę własnego życia.
-
2,5 godziny do studniówki.
-
Wstępny plan prezentacji maturalnej przygotowany. Na razie bez konkretnego opisu lektur, ale bibliografia i naszkicowanie, o czym w ogóle będę mówił, jest.
-
#radiogdańsk właśnie nadaje audycję z #Tczew.a, gdzie trwają obchody 750-lecia nadania praw miejskich.
-
Nauczyłem się w minutę wiązać krawat dzięki agnieszka.com.pl(s) . I kto mówi, że Internet się do niczego nie przydaje?
-
Misja: zakup krawatu - wykonana. Teraz znaleźć w sieci dobry kurs wiązania.
-
kosinski.wordpress.com(s) - o, dostałem takiego samego spamomaila.
-
-
Piątek, 29 stycznia 2010
-
Zostanę więc przy moim Silvercrest WE-2100. Jest kiepski, ale cośtam odbiera czasem.
-
O, jeszcze TECSUN PL-600.
-
Tak, i znów oglądam przenośne odbiorniki radiowe. Grundig Music Boy 71, Degen DE1103, Grundig Yacht Boy 80... To ja może zostanę przy moim za 10 euro.
-
Czy mogę już panikować, że jutro #studniówka?
-
Pociąg, 20 stopni mrozu. Nie będzie musiał tłumaczyć w przyszłości, jak piękną miał pogodę, pokaże filmik.
-
Kismet fajna sprawa, tylko wywala segfaulta przy wyłączaniu.
-
Widząc na portalach społecznościowych zdjęcie znajomej, której poleciłem #postcrossing, a teraz ma pół ściany w pocztówkach, uśmiecham się.
-
Ostatnio regularnie w okolicy mojego bloku widzę jedną z L-ek szkoły jazdy, w której uczyłem się do prawka. W sumie, wąskie uliczki osiedlowe są ciekawe.
-
-
Czwartek, 28 stycznia 2010
-
W sumie, bardzo przydatne elementy życia, więc poradziłbym sobie z nimi. Wątpię jednak, by chciało mi się wszystko zapisywać, jeśli nie blipuję regularnie.
-
Do tego cały czas przy sobie notes i długopis.
-
Dalej, zapisywać, co leciało np w autobusie, po drodze do szkoły? Ciężka sprawa.
-
W moim potencjalnym hobby, oczywiście.
-
Odebrałem Radio Algerienne na falach krótkich. W sumie, w moim hobby jest jedna pułapka. Codziennie rano radio gra w kuchni, gdy się budzę.
-
Problem w tym, że jest to dość dziwne hobby.
-
Z serii dziwnych pomysłów: spisywać sobie cały czas, jakiej stacji radiowej właśnie słucham, w jaki sposób, i do tego godziny? Potem miałbym super statystyki.
-
Czuję się, jakbym obciął włosy.
-
Zastanawialem sie, czemu tak szybko dzis sie ze wszystkim wyrobilem. Wstalem wczesniej, bo zegar w telefonie mi sie spieszy.
-
-
Środa, 27 stycznia 2010
-
newsweek.pl(s) - nie jestem specjalnie zdziwiony, ale tego się nie da odtworzyć w całości, zostało zniszczone tysiąc lat temu.
-
-
Wtorek, 26 stycznia 2010
-
twitpic.com(s) - to "coś" mnie niszczy.
-
Na stronie Intersieci nie ma już informacji, że pomorski finał w Słupsku, moja wróżba, że będzie wiadomo na tydzień przed, się sprawdza.
-
Tylko włączyłem RMF Nippon i już Gackt.
-
Już druga śmierć, na jaką natrafiłem na scenie visual kei. Najpierw jeden z Malice Mizer, teraz widzę, że kolejny z Versailles. Z czego to wynika?
-
Bilety na wakacje do Japonii i z powrotem z Gdańska za 2846 zł za osobę. Kiedyś...
-
I brzuch już ma się prawie dobrze.
-
Pakiet Play Online w telefonie aktywowany. Siedze w izbie przyjec szpitala z bolami brzucha. Znowu wyrostek?
-
-
Poniedziałek, 25 stycznia 2010
-
"This is China Radio International" - to mi zaprzata umysl.
-
Nie moge zasnac. X
-
Mrozy przez kilka pierwszych dni były dla wszystkich tematem nr 1, teraz jakoś przeszli nad tym do porządku dziennego.
-
Przez mniej więcej kilka dni po stworzeniu czegoś nowego mam cały czas ochotę to kontynuować. Później, znika, pojawia się nagle kilka miesięcy później.
-
Obejrzałem przed chwilą na TVP Kultura film Tokyo-Ga autorstwa Wima Wendersa. Jeszcze bardziej mnie ciągnie.
-
Ogladamy relacje ze studniowki sprzed 3 lat. Jest koszmarna.
-
Radiopolska.pl zablokowana w szkolnej sieci.
-
Pierwszy raz zdarzylo mi sie, by moj mercedes za 750 tysiecy gasl na kazdym przystanku.
-
-
Niedziela, 24 stycznia 2010
-
No no no! Moje radyjko przenośne pozwoliło mi na słuchanie tczewskich krótkofalarzy...
-
No no no, odbieram sygnał z Kashi w Chinach. 4500 km i świetna jakość.
-
Radio z falami krotkimi i slucham polowy swiata. Oplacalo sie wydac 10 euro w Niemczech. Co prawda nie lapie Eski Rock z Gdanska, ale CRI swietnie.
-
Podobno Wyspy Owcze są zimne, prawda? Tak, tylko że w tej chwili jest tam powyżej zera.
-
-
Sobota, 23 stycznia 2010
-
39 stopni roznicy miedzy wnetrzem i zewnetrzem mojego domu. -20 na zewnatrz.
-
Kurczę, mikronacje dają mi możliwość spełniania dziecięcych marzeń - wydaję sobie kiedy chcę moją gazetkę i ktoś ją nawet czyta.
-
Efekt dzisiejszej mikronacyjnej kreatywności - podle-zgloski.mikronacje.info(s)
-
-19 stopni za oknem. Tyle jeszcze nie było, od kiedy mam za oknem termometr. Fajnie!
-
Przejrzałem 879 nazw i okładek książek na Gandalfie, wybrałem 12. Z nich wybiorę jedną.
-
#RadioGdańsk chyba usiłuje mi się dziś podlizać muzyką. W tej chwili #Muse - Undisclosed Desires.
-
Lonely Day #soad na #radiogdańsk. Znów zostałem zaskoczony.
-
W Gandalfie jest 879 książek z kategorii "literatura faktu i reportaż". Chcę wybrać z tego jedną.
-
Przy okazji szukania tego reportażu natknąłem się na hasło na wiki o Inwazji mocy. Byłem raz na niej, grało T-Love. Byłem na tyle mały, że nic nie pamiętam.
-
Teraz tylko znaleźć dobry, w miarę współczesny reportaż społeczny / podróżniczy sprzed max 10-15 lat.
-
Wreszcie zabrałem się za zbieranie bibliografii do prezentacji maturalnej.
-
-
Piątek, 22 stycznia 2010
-
Dość dobrze brzmią nawet stacje na falach średnich. Z Macedonii przeskakuję do Francji i obie stacje całkiem ładnie.
-
Co więcej, jest to lista przebojów... disco polo.
-
Lista przebojów po kaszubsku? Radio Kaszebe.
-
I jeszcze jedno - Jedynka na 107.8.
-
Wykryłem kolejną stację radiową, nadawaną na mieszkanie przez mój kabel od kablówki (najprawdopodobniej). Radio Gdańsk na 107.4
-
Gmail uznał maila od Intersieci za spam.
-
Heh, chciałem ustawić mamie nazwy stacji radiowych w telefonie, a mimo że to nowszy Samsung niż mój, to nie ma wpisywania nazwy stacji...
-
Czy to możliwe, że przejeżdżając 10 stycznia przez Ostródę odebrałem rosyjską stację radiową? Albo ją, albo jakiegoś pirata/transmiter.
-
Kra na Wisle.
-
www2.demis.nl(s) - trzęsienia ziemi zdarzają się na świecie w zasadzie codziennie. Po prostu raz na jakiś czas mamy do czynienia z nieco większym.
-
Pieeeeekne.
-
Piękne, wysokie chmury za oknem. Ładny, choć mroźny dzień się szykuję. Szkoda, że przeziębienie będzie mi dziś trochę przeszkadzało.
-
-
Czwartek, 21 stycznia 2010
-
Czytam o tabakach. Hmm, może w końcu jakąś sobie kiedyś sprawię?
-
Przeziębienie zbliża się.
-
Przez chwilę na falach średnich (1296 kHz) usłyszałem muzykę w świetnej jakości, zupełnie jakbym słyszał jakąś stację na FM. Po chwili, wszystko zniknęło.
-
Było całkiem ciekawie, ale lipdub to z tego nie wyjdzie. Coś innego jednak z pewnością. :)
-
Po lekcjach. Zabieramy sie za filmik.
-
-
Środa, 20 stycznia 2010
-
Ee, u Hołdysa nie ma postów z ostatnich 6 godzin. Więc nie jest jeszcze tak źle. :)
-
Bliplog pożarł moje posty. A może to ta fotka?
-
Zjadło mi posta na bliplogu?
-
Tja, znowu finał wojewódzki Intersieci będzie w Słupsku. Wszystko super, tylko nie mam ochoty nawet za darmo jechać tam pociągiem o 4 nad ranem.
-
Zaraz... Przeciez mam taka! Na zeszycie powtorkowym z matematyki.
-
Powinienem kupić sobie papugę. Nauczyłbym ją jednego wyrażenia. "Zajmij się wreszcie lekcjami!"
-
Aargh, idac w polsnie do kuchni zderzylem sie glowa ze sciana!
-
-
Wtorek, 19 stycznia 2010
-
Szukam jednak mniej profesjonalnej stacji, na granicy piractwa, z kompletnie amatorskim prezenterem, mówiącym NA ŻYWO.
-
Postanowiłem trochę pozwiedzać internetowe stacje radiowe.Najpierw trafiłem na polskie discopolo, potem na międzynarodową stację Goth Metal.A tam Closterkeller.
-
Tosty z rozgniecionym jajkiem na twardo smakują całkiem okej.
-
Za oknem mróz (znowu rośnie), a dzieciom w dobranocce puszczają bajki o megaupałach.
-
Referat przygotowany. A tak mi się nie chciało.
-
Nawet duże ilości czekolady specjalnie nie pomagają, wskazówka z poziomem energii dalej oscyluje w okolicach rezerwy.
-
Znowu jestem zmęczony. Wczorajsza i przedwczorajsza nauka niewiele pomogła, po raz pierwszy od jakiegoś czasu poległem.
-
-
Poniedziałek, 18 stycznia 2010
-
A w glosnikach przed snem... Chilli Zet. Starzeje sie, czy co?
-
21 stron Ferdydurke na dobry poczatek. Zaraz spac.
-
Szanowny Uczestniku Z radością informujemy, że zakwalifikowałeś się do wojewódzkiego finału „Pomorskiego konkursu informatycznego INTERSIEĆ 2009/2010”
-
Coś tajemniczego dzieje mi się z myszką. Przestaje mnie słuchać. Owładnęły ją z pewnością jakieś wrogie duchy.
-
Jestem zdecydowanie zmęczony. Zupełnie, jakbym siedział 8 godzin w szkole.
-
-
Niedziela, 17 stycznia 2010
-
Nie pierwsza taka sytuacja, w marcu wysłałem pocztówkę do Janet z USA. A nawet dwie. Nie zostały zarejestrowane, co się z nią stało?
-
Eileen, która wysłała mi pierwszą pocztówkę na #postcrossing, nie wysyłała nic do nikogo od 7 miesięcy. Działała tylko 4 miesiące. Teraz po prostu sobie żyje.
-
Zajmuję się drobiazgami, niczym konkretnym. Może dlatego, że na nic innego nie starczy mi w zasadzie sił i chęci?
-
Bardzo przejrzyste powietrze za oknem. Miło to widzieć.
-
No tak, mam czas wolny i zero pomysłu co robić, więc słucham Minimax na #trójka.
-
Wysłałbym jakąś pocztówkę, ale jeszcze nie jutro.
-
Cała godzina czasu wolnego przed snem.
-
Kolejny dzień pod znakiem matematyki.
-
-
Sobota, 16 stycznia 2010
-
Chciałem sobie polatać, ale jednak stwierdziłem, że sen jest ważniejszy.
-
Nie wierzę, już mam za sobą pierwsze zadanie na ten weekend. Zostało już tylko 5/6 wszystkiego...
-
Tylko dobrze ktoś zauważył, w przypadku UAM było to 170 osób i miesiąc filmowania. My mamy 2 tygodnie i max 50 osób.
-
Cały mój rocznik owładnęło zainteresowanie #lipdub.em. Na dwa tygodnie przed studniówką zaczynamy myśleć nad filmikiem na nią. Prędko.
-
-
Piątek, 15 stycznia 2010
-
W Haiti zamieszanie, wiec lece tam z Florydy Boeingiem 747 z pomoca humanitarna w #fs2004.
-
Ktoś poszukuje w urzędzie pracy w Tczewie tłumacza języka... swahili.
-
Tajemniczo długie oczekiwanie na kolędę.
-
Jedno mi sie w tej szkole bardzo podoba. Moge zostawic bluze na noc i nie znika.
-
-
Czwartek, 14 stycznia 2010
-
Dla porównania, #Warszawa w #1971.
- #warszawa #1958 Pałac Kultury widoczny zewsząd. Puste, zdewastowane centrum.
-
Internet już wrócił, nie chce mi się wkładać do telewizora z powrotem anteny od kablówki.
-
Ogladam Wiadomosci.
-
Nie ma Internetu, nie ma kablowki, krotko mowiac bida. Korzystajac z anteny kablowki, ogladam w nedznej jakosci TVP2.
-
Faktycznie, przegrałem 0:9.
-
Miałem wczoraj pierwszy mecz na Sokkerze. Śniło mi się, że przegralem 0:2.
-
Jest zima, jest zimno. Fotka zrobiona w szkole.
-
Niemal nie widac, ale powoli pojawia sie jasna poswiata. Bedziemy mieli dzis niebieskie niebo.
-
Przed wschodem slonca. -15 stopni.
-
-
Środa, 13 stycznia 2010
-
Radio Mayak.
-
Jest tzw. tropo, właśnie idealnie słyszę stację z Rosji na moim telefonie.
-
No i radzę sobie.
-
Nic to, rozgrzewając się przy użyciu Martini, jakoś sobie poradzę.
-
Poziom energii wynosi zero. Na tym poziomie muszę zrobić 5 zadań z matmy, 12 listów napisać z angielskiego, i do tego 4 str z ang też.
-
Zresztą, widzę w tym roku wyraźnie - szkoła zajmuje mi więcej czasu niż kiedykolwiek. Tak to jest, gdy ma się zbyt duże ambicje.
-
Dzięki lekcjom ominął mnie właśnie wypad do McDonald's. Nic, odbiję sobie kiedyś.
-
Rekordowe oczekiwanie na pizzę - jak na razie 1 h 40 min.
-
List wysłany. Swoją drogą, taka zima ze śniegiem rekompensuje mi wczesne zachody słońca.
-
Gdy mam do czynienia z listem ekonomicznym za granicę, to nie mam problemu. Nagle robi się, gdy mam wysłać priorytet do... Gdańska.
-
-
Wtorek, 12 stycznia 2010
-
Pora już jendak spać, jutro pobudka o 6:15.
-
Hunter w radiu? Tak, to Radio Kaszebe! :D
-
Rany, nawet na nk już manifesty światopoglądowe odnośnie #wośp...
-
Miało być piwo, ale brzuch dziś mówi nie, więc jest szklanka wody do kolacji.
-
Sprawia to, że słucham chilloutowej muzyki i odpoczywam, zamiast robić coś pożytecznego. W sumie, czasem trzeba.
-
Jestem dziś mocno zmęczony, w zasadzie bez powodu.
-
Dostałem się dalej w Intersieci. Zabawne.
-
Brawo, wreszcie po 4 dniach dostałem konto na sokkerze. Nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o czas oczekiwania.
-
-
Poniedziałek, 11 stycznia 2010
-
Dziś dzień ciszy. :)
-
-
Niedziela, 10 stycznia 2010
-
A bylem w Teatrze Studio Buffo, na Romeo i Julii.
-
Szok,telefon jeszcze dziala. Sztuka fajna, ale wokale troche niezrozumiale. Podklady za to swietne. W ogole nie napisalem, gdzie bylem.
-
O, koncert przed Palacem Kultury! Nie zazdroszcze ogladajacym na placu, sniezyca jest straszna.
-
Ostatnie chyba dzis zdjecie. Po obiedzie w Zlotych Tarasach.
-
Jestesmy w Wawie. Sniegu duzo, baterii prawie zero. Godzina w Zlotych Tarasach i sztuka o 19.
-
Telefon juz mi pokazuje slaba baterie, a jeszcze nawet w Warszawie nie jestem.
-
Las, zaspy, Orlen.
-
Tuz przed Mlawa bialoruski tir w rowie. A tuz za nim kompletnie zmasakrowany Renault Megane. Coz, nie wszyscy sa ostrozni.
-
Pierwszy korek na trasie - przed Mlawa. Chyba byl jakis wypadek albo i dwa, bo minely nas dwie karetki, a przed nami tez widac jakies sygnaly swietlne.
-
Troche w srodku niczego.
-
Czy to juz sa Mazury? Jedziemy za vanem na rosyjskich rejestracjach. Jakos dziwnie mi sie to podoba. Jest fajnie.
-
Zaczyna padac snieg, ale jak na razie nie wyglada zle. Podobaja mi sie lasy przed Olsztynkiem zima.
-
Przerwa w Ostrodzie. Jak na razie, podroz uplywa pod znakiem cwiczen z matematyki. Chyba mam ich dostatecznie duzo. :)
-
Pora na wyprawe - w 20 godzin do Warszawy i z powrotem. A na drugi dzien do szkoly. Argh, telefon mi sie nie naladowal! Nic, moze relacja nagle sie urwie.
-
-
Sobota, 9 stycznia 2010
-
A teraz żegnam, komputer wyłączam. Miłych snów. :)
-
Tja, a przydziału drużyny na Sokkerze jak nie było, tak nie ma. Nic, poczytam sobie dalej albumy Daviesa. Już jestem w drugim.
-
Nie, to jeszcze nie dzień, w którym mogę zrobić coś pożytecznego. Nadal zbyt mała kreatywność. Pora przestać naciskać, sama przyjdzie.
-
Komunikator wyłączony, zaczyna się czas dla mnie. Fakt, muszę nieco zrobić, ale potem najspokojniejszy relaks. Już spokojne piosenki Comy w głośnikach.
-
Śnieg nadal sypie, a na boisku rejonowej podstawówki korzystają ze sztucznego oświetlenia i grają w piłkę.
-
Czyli jutro będzie "transmisja" na żywo. Milusio.
-
Skonfigurowałem.
-
Perfekcyjnie. MMS-y też sobie skonfigurować?
-
To teraz jeszcze test blipowania z drugiego telefonu.
-
"Weryfikacja jabbera na Blipie powiodła się!" - więc witamy z jabster.pl
-
Czyżby to miało być ostatnie jabberowe blipnięcie, wysłane przeze mnie z serwera jabber.gda.pl?
-
Chciałem sprawdzić jeszcze raz, jak to jest spacerować po świecie #secondlife, ale mam za słaby komputer. Cóż.
-
Kiedyś mówiłem o niesamowitych dźwiękach, nadawanych przez Voice of Russia. Chodziło o to.
-
Jednak jestem kiepski w warcaby.
-
Mojemu znajomemu zapchała się kanalizacja. Po dwóch dniach, przy jej odtykaniu, specjaliści w rurze znaleźli... kota.
-
Chociaż, jest to też w pewien sposób element przygody. Wyprawa, śnieżyca, opóźnienia.
-
Patrzę za okno i zachwycam się płatkami śniegu, spadającymi na balkon. Jutro już raczej nie będę tak z nich zadowolony.
-
No i ponownie założyłem konto na Sokkerze.
-
#hattrick z kolei wygląda całkiem nieźle, ale to z Sokkerem mam miłe wspomnienia.
-
Patrzę na menedżery piłkarskie, i widzę, że w #sokker niewiele zmieniło się, od kiedy ostatnio miałem tam konto.
-
Udało się obudzić wyspanym, więc dzień dobrze się zaczyna.
-
-
Piątek, 8 stycznia 2010
-
Pisanie wielu wpisów na początku roku pozwala mi zapamiętać, że jest już nowa data roczna.
-
-
Czwartek, 7 stycznia 2010
-
O, udało się zalogować, logując się na kokpicie mobilnego, i przechodząc na zwykły.
-
Flight Simulator mi się posypał podczas lotu (może to i dobrze, widoczność na lotnisku lądowania wynosiła 0), blip nie chce zalogować z poziomu strony...
-
Polatam sobie, a jednocześnie zrobię w końcu matmę.
-
Dziś na fizyce udowodniłem sobie, że wyobraźnia nadal działa u mnie całkiem nieźle.
-
Jednak nie Eska Rock, tylko... Radio Plus. Dziwny ten mój odbiornik.
-
Nie wierzę, złapałem Eskę Rock na moim boomboksie i Radio Maryja jeszcze mi jej nie zagłuszyło...
-
Całkiem głośny wrzask dziecka na korytarzu.
- - całkiem ciekawy wideoklip do piosenki, która i tak grała mi w głowie.
-
^radiofabryka na blipie? Nic, tylko się cieszyć. :)
-
Reklama "Cyrulika Sewilskiego" w #Tczew.ie pojawiła się w #radiogdańsk.
-
Pocztówka #postcrossing.owa do Finlandii dotarła. Czyli teraz tylko czekać. :)
-
Moj fizyk wlasnie dostal ze sniezki. Zamiast sie wsciec, poklepal winowajce. Obserwacje z okna.
-
Nie ma to jak mily koniec szkolnego dnia jedyneczka z polskiego. Coz, zdarza sie.
-
Zasniezony swiat. Matematyka z rana.
-
-
Środa, 6 stycznia 2010
-
Dobranoc, zue istoty.
-
To tak jak z grami komputerowymi. Długo uważałem, że nie jest to sztuka. Obecnie, zmieniłem zdanie.
-
Dżunglą, której nadal w dużej części nie jestem w stanie ogarnąć - w tłumaczeniu, nie rozumiem poezji. Zaczynam jednak ją doceniać.
-
Swoją drogą, stwierdzam, że żeby być poetą, trzeba mieć jednak łeb. Skojarzenia, powiązania, metafory zaczynają mnie zaskakiwać, a nie być jedynie dżunglą.
-
Przesłuchałem "Lunę" Budzyńskiego. Całkiem ciekawa muzycznie płyta, tylko dość mocno na jedno kopyto. Podobne do siebie, ale ogólnie różnorodne piosenki.
-
Szybko zerknąłem na me blipnięcia z ostatnich dni - przeważa nauka i mróz.
-
Dom jak wymrożony. Odkręcam kaloryfer, dokończę lekcje i spać.
-
Dzisiaj przy komputerze tylko na odrobinkę czasu.
-
Nazwać kawałek "Inside Pikachu's cunt" to... ciekawy pomysl.
-
-
Wtorek, 5 stycznia 2010
-
Zamiast się uczyć, czytam sobie o tym, co zmieniło się w Second Life, od kiedy byłem tam ostatni raz. Opustoszało. pcpro.co.uk(s)
-
Hah, mam Confickera na moim pendrive. To ci heca. :)
-
Dylemat moralny - uczyć się, czy wypoczywać?
-
Szkolne komputery zawirusowały mi pendrive. Jakie to urocze!
-
Ciągle tylko "blip przeciążony, blip przeciążony". Ile można?
-
Nie myslalem, ze prezentacje powerpointa tak ladnie na Tosi wygladaja.
-
-
Poniedziałek, 4 stycznia 2010
-
2 dni nie wchodziłem na jabbera. Wiadomości mnóóóóstwo.
-
Płyta New Century Classics okazała się być dokładnie taką, na jaką miałem nadzieję, spokojną, instrumentalną muzyką, która już pomogła mi wygrać mecz warcabowy.
-
To nie jedyna rzecz, ktora dzis dostalem. Prezent z Francji, od ^mlday. Mniam!
-
Moj nowy nabytek. Czekalem ponad miesiac, bo jedna zaginela na poczcie. New Century Classics - Natural Process.
-
O dziwo, latwo sie wstawalo.
-
-
Niedziela, 3 stycznia 2010
-
Plecak spakowany, trzeba ustawić budziki. Aż nie mogę uwierzyć, że rano wstaję o 6:15.
-
Jakieś nie do końca zrozumiałe słowa i jakby niemieckie liczby. Przed tym wszystkim coś w rodzaju gamy, granej na pianinie. 10 minut i koniec.
-
Tajemnicze, nie do końca zrozumiałe dźwięki na falach średnich, w miejscu, gdzie nie powinienem u mnie słyszeć nic. Potem męski głos, powtarzający coś.
-
Dzień bardzo matematyczny.
-
-
Sobota, 2 stycznia 2010
-
W magiczny sposób, zaraz po napisaniu na blipa, Internet powrócił.
-
Pogoda jest tak swietna, ze u ISP siadlo jedyne polaczenie z netem. Nic no, pogram sobie w cos.
-
Zamiast pociagiem, wyprawa odbyla sie wehikulem czasu. Pociag, wbrew temu co bylo w rozkladzie, nie jedzie drugiego stycznia. Sala kinowa niemal pusta.
-
'Przy okazji' obejrze film #avatar. Opinie sa rozne, ale ja naprawde mam ochote na troche Hollywoodu.
-
Chcialem wczoraj wypadu pociagiem, to i bedzie dzis. Co prawda tylko 40 min w kazda strone, ale zawsze.
-
-
Piątek, 1 stycznia 2010
-
Popularny motyw w ich piosenkach: pociąg i tory. Sam mam ochotę na podróż pociągiem. Najlepiej kilkudniową.
-
Wieczór z MUCC.
-
Poczułem chłód.
-
Niestety, akurat w tle uruchamiał się Apple Software Update. Efektem cięcie się lotu. Już myślałem, że nie da rady zapisać i przelot pójdzie się kochać.
-
A przy lądowaniu mógłbym spokojnie obserwować, jak samolot Air Moldova czeka, aż wyląduję, by wjechać na pas i pofrunąć do St. Petersbuga.
-
To "Gate2" na końcu po to, bym później wiedział, z którego stanowiska ruszam. Do następnego przelotu zapewne zapomnę.
-
Pod wpływem wczorajszego wieczoru dokonałem parę godzin temu kolejnego przelotu w #FS2004. Tym razem z Balti do Kiszyniowa (Mołdawia) Gate2.
-
Skoro bawię się właśnie w wypełnianie ćwiczebnych arkuszy maturalnych, to powinienem chyba się odizolować od rzeczywistości.
-
#trojka Muszę przyznać, #twc mnie wciągnęło. Kolejny powód, by słuchać akurat Trójki.
-
Nagle się okazuje, że cały wszechświat słucha dziś #Trójka. Sam też przypadkiem natrafiłem, audycja milusia.
-
Bo powiedzcie, kto jest na tyle nienormalny, by w Sylwestra grać we Flight Simulatora?
-
Wreszcie trafiłem na cokolwiek innego z Azji niż Chiny/Japonia. Katmandu, Nepal. #tomorrownowforever
-
W domu. Cisza, spokój, komputer.
-













